O Boże, podtrzymaj mnie

czcionka: Aa Aa Aa Aa
W Liście do Hebrajczyków czytamy o bohaterach wiary, którzy „doświadczyli szyderstw i biczowania, ponadto kajdan i więzienia. Byli kamienowani, przerzynani piłą, doświadczani, zabijani mieczem, tułali się w owczych i kozich skórach, cierpieli niedostatek, ucisk, utrapienie; Których świat nie był godny. Błąkali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi" (Hbr 11:36-38). Słowa te doskonale opisują wiernych uczniów Chrystusa, którzy pojawili się w Europie w XVI wieku.

Wrogowie tych chrześcijan przezwali ich anabaptystami (nowochrzcielcami). Jednak bracia sami siebie tak nie określali. Mówili, że są po prostu braćmi, uczniami Chrystusa.

Żyli prosto. Słuchali Słowa Bożego i Je wykonywali. A jednak zostali znienawidzeni przez wszystkich. Zarówno przez katolików, jak i protestantów.

Od XVI do XIX wieku świadectwu tych chrześcijan towarzyszyły, podobnie jak pierwszemu Kościołowi, prześladowania i śmierć. Do dzisiaj nikt nie jest w stanie powiedzieć, ilu oddało życie za wierność Bogu. Wie to tylko ich PAN, którego tak ukochali, że oddali w Jego ręce wszystko.

Byli przepędzani z miasta do miasta, z kraju do kraju. Byli okrutnie doświadczani. Łamano ich kołem. Topiono. Ścinano. Palono na stosach. Cierpieli niedostatek. A tzw. „chrześcijańscy władcy” sprzedawali ich jako niewolników, Turkom.

Gdy prowadzeni byli na stosy, szafoty, czy miejsca, gdzie ich topiono, towarzyszyła im modlitwa i hymny.

Jednym z takich hymnów jest pieśń „O Boże, podtrzymaj mnie” (O God, Do Thou Sustain Me). Została ona napisana przez brata Leonharta Sommera. Treść tego hymnu przywodzi na myśl słowa Psalmów Dawidowych. Jest to prośba skierowana do Boga. Prośba, by przeprowadził On swego sługę przez czas prześladowania i cierpienia. Słowa są bardzo autentyczne, gdyż życie brata Leonharda było podobne do życia innych ewangelicznie wierzących XVI wieku. Doświadczył szyderstwa, biczowania, kajdan i więzienia.

W grudniu 1573 roku brat Leonhard, przebywając w więzieniu został stamtąd odwołany do swojego PANA.

O Boże, podtrzymaj mnie
w smutku i bolesnym doświadczeniu!
Złam pychę, którą gardzisz,
I pociesz mnie w mym bólu!
Panie, objaw mi Swe Miłosierdzie
w więzach, na więziennej pryczy!
Oto ludzie chcą mnie pożreć,
podstępni i kłótliwi.
Ratuj mnie od lęku przed niebezpieczeństwem!

Ty mnie nigdy nie opuścisz,
W to mocno wierzę.
Dobrowolnie przelałeś za mnie Swą krew,
I w niej obmyłeś mnie.
Tam jest moja ufność cała,
W Chrystusie, Bożym Synu jedynym.
Na Nim teraz buduję,
w ucisku ufając.
Bóg mnie nie porzuci!

Umrzeć i nadal żyć
aż ujrzę mój kres.
W Tobie pokładam mą ufność,
Tyś pomocnikiem moim.
Duszę, ciało, dzieci,
wszystko powierzam Tobie.
O Panie, przyjdź rychło i zabierz mnie,
Od niegodziwych ludzi ratuj!
Tobie wieczna cześć!
Amen.


Tłumaczenie tekstu pieśni z języka angielskiego Paweł Jurkowski


Wyświetleń: 1599

Najnowsze świadectwa

  • Pan Bóg jest obecny

    Gerhard Tersteegen - autor słów, urodził się w Niemczech w 1697. Kiedy poznał Chrystusa, postanowił całkowicie poświęcić swoje życie Zbawicielowi. W wieku 22 lat, zamieszkał w małym,... więcej 

  • Bóg wynagradza stracone lata

  • Odpoczywamy w Tobie

  • Wiersze zamienione w Pieśni Chwały

  • Świadectwo Annie Poonen

  • Czekałem na śmierć

  • Szklany bóg

  • Nieść ratunek

  • Jestem chodzącym cudem

  • W celi znalazłem Biblię